poniedziałek, 23 marca 2015

Wielka miłość kaczora Benedykta do kaczki Petroneli.

     Dni teraz były piękne i prawie przez cały czas świeciło słońce. Kury i kaczki przez cały dzień siedziały na dworze. W rodzinie kaczek panowała zgoda i miłość. Kaczor Benedykt zakochał się w kaczce Petroneli i ciągle zaglądał jej w oczy. Petronela bardzo się tego wstydziła i ciągle odwracała od niego wzrok. Kaczor Ryszard za to bardzo polubił kaczkę Małgorzatę i ciągle ją zagadywał. Małgorzata starała się jak mogła i przez cały czas dotrzymywała mu towarzystwa w rozmowie. Klara Florentyna i Danuta stały nieopodal i plotkowały o nich bez przerwy i zazdrościły okropnie. Pewnego dnia Benedykt zaprosił Petronelę na spacer po ogrodzie, bo miał jej coś ważnego do powiedzenia. Petronela trochę zawstydzona zgodziła się na ten spacer. Benedykt poszedł przodem a za nim poczłapała jego wybranka. Najpierw zaprosił ją do bufetu ogrodowego, gdzie zafundował jej pyszne danie składające się z owoców porzeczki czarnej i czerwonej. Potem położyli się w cieniu i razem odpoczywali. Wtedy to właśnie Benedykt oświadczył się Petroneli. Petronela cała zrobiła się czerwona i nie wiedziała co ma powiedzieć. Było jednak jej bardzo miło, że to właśnie ją wybrał kaczor Benedykt na swoją wybrankę. Po namyśle odpowiedziała mu potakująco na słowa, które wcześniej usłyszała. I tak zostali parą narzeczonych. Po krótkim odpoczynku Benedykt zaproponował Petroneli spacer nad staw. Kiedy tam doszli spotkali resztę towarzystwa. Małgorzatę zagadującą Ryszarda i trzy panny Klarę, Florentynę i Danutę. Wszyscy w najlepsze sobie pływali i radośnie pokrzykiwali do siebie. Benedykt zaczął nurkować i zachęcał do tego również Petronelę. Po wypłynięciu na powierzchnię zobaczył piękną lilię wodną. Prędko ją zerwał i podarował swojej ukochanej.  Kiedy sobie popływali wrócili na podwórko na kolację.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz