środa, 18 lutego 2015

Szczęście Antka i jego nowy sklep.

Antek zakochał się w Małgosi, która była piękną i mądrą dziewczyną. Oświadczył się jej i został przyjęty. Przyprowadził ją do domu, żeby pokazać rodzicom. Rodzice bardzo się cieszyli ze szczęścia syna i wyprawili mu huczne wesele. Dziadek Antka dał mu w prezencie dużą sumę pieniędzy na założenie własnej firmy. Antek po ślubie zamieszkał wraz z żoną w domu rodziców. Na działce nieopodal rozpoczął budowę swojego sklepu, o którym marzył od dawna. Budowa posuwała się bardzo szybko, bo miał bardzo dobrych i solidnych pracowników z gór. Kiedy ukończył budowę przy drodze ustawił duży szyld, który zapraszał wszystkich klientów do odwiedzania jego sklepu. Obiecywał niższe ceny niż w konkurencyjnych, pobliskich sklepach. Miał sprzedawać przemysłowe artykuły. Powoli wraz z bratem Zenkiem zwozili wszystko z hurtowni. Dużo materiałów udało mu się kupić od samego producenta. Ostatni transport, jaki przywieźli to były same drabiny. były to drabiny budowlane, drabiny magazynowe, drabiny przemysłowe, drabiny wielofunkcyjne i drabiny uniwersalne. Tych drabin było tak dużo, że Zenek zaczął wątpić kiedy jego brat to wszystko sprzeda. Ale Antek się nie obawiał o te drabiny, ponieważ cena drabin, była bardzo konkurencyjna. Bo kupił je od samego producenta. Żonę przeszkolił do obsługi sklepu internetowego, więc nie musiał się bać, że nie sprzeda tak dużej ilości drabin. Sam sobie odłożył dużą i solidną drabinę, żeby służyła długie lata.
     

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz