środa, 15 kwietnia 2015

Świąteczne przygotowywanie - to też przygoda.

     Ciocia Basia przyjechała na dworzec i kupiła bilet w kasie. Potem wsiadła do pociągu relacji Kraków- Warszawa. W przedziale zasiadła przy drzwiach i zaraz zatonęła w myślach. Zaczęła wspominać jak to kilkanaście lat temu jeździła jeszcze tym pociągiem ze swoim tatą. Teraz już taty na świecie nie było. Zmarł po długiej chorobie i jechała właśnie po pogrzebie. Przypominała sobie jak jako mała dziewczynka jeździła tą trasą. Tacie było bardzo ciężko, bo musiał przemierzać te odległości tam i z powrotem pociągami, które jeździły o wiele wolniej. Ponieważ nie miał pieniędzy jeździł często pociągami osobowymi, których podróż w jedną stronę trwała siedem godzin. Potem zawoził ciocię Basię daleko do Lasek, bo tam uczęszczała do szkoły. Wielką przygodą dla cioci było jak przyjeżdżała do domu na ferie świąteczne. W domu panował wielki ruch. Przygotowywano się do Świąt Bożego Narodzenia. Mama zaczyniała ciasto na chleb w dużym garze i czekała, aż wyrośnie. W drugim mniejszym garze umieszczała ciasto drożdżowe i też czekała aż wyrośnie. Międzyczasie gotowała, mieliła i przyrządzała mak na makowce. Tata rozpalał ogień w piecu chlebowym, po to żeby w odpowiednim momencie włożyć do niego chleb i dopiero co uformowane ciasta. Oprócz makowców mama robiła też ciasta z serem i drożdżowe.  W domu był taki rozgardiasz, że lepiej było nie przeszkadzać swoim rodzicom. Cały dzień trwało takie przygotowywanie. Po upieczeniu chleba i ciast, było wielkie sprzątanie. Tata chował trzy krowy i miał też dwie świnki. Kiedy przychodziły święta zabijał jedną i przygotowywał mięso i kiełbasę własnej roboty sam w domu. Często ją przed samymi świętami wędził. Potem bardzo nam wszystkim smakowała, bo była dobrze przyrządzona. Mama dawała cioci Basi duży kawałek kiełbasy i kawał świeżego chleba jak jechała do szkoły. W Święta Bożego Narodzenia wszyscy rano szli do kościoła, a potem jedli dobry, pożywny obiad i ciasta , które wcześniej przyrządzili i upiekli rodzice.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz